- A jak rozumieć jego polecenie zgładzenia całej mojej rodziny? - Carlise nie zamierzał dać za wygraną.

- Edward, nie wolno mi tego robić. - Mocno wtuliła się w jego ramiona. - Jestem tu, bo...
Co się z nim dzieje? Najchętniej pojechałby do domu, ale wiedział, że nie poczuje się
- George.
Tego ranka był ubrany w biały mundur oficera marynarki wojennej. Wyhaftowane na czerwono insygnia określały jego stopień, a order z rodowym herbem przypięty do piersi symbolizował, że jest księciem.
luźno z jej przedramion, układając się w fałdy niczym elegancki indyjski szal.
mnie pan poślubić. Jeśli tak, uznam za mój obowiązek... nie, za moją misję... sprawić, żeby
- Napije się pan czegoś? - spytała niezbyt uprzejmie, kiedy weszli do salonu. Zapaliła
- Mój drogi, chyba nadal jesteś zalany, bo wtedy robisz się sentymentalny.
- Twoi bracia wrócili?
szczęśliwy, bo wreszcie znalazł tego jedynego, na dodatek Adam był taki czuły
zupę, ciepły jeszcze pudding, dwa ciastka z morelami, truskawki, a nawet butelkę szampana.
- Przecież uwolniłaś go i próbowałaś mu pomóc! To nie ty pozbawiłaś go życia. Dałaś
maniery, a uroda zaimponowałaby nawet samemu carowi. Co więcej, małżeństwo z nią
niektóre z dzieci. Matka uważała, że ma obowiązek odnaleźć je i przewieźć potajemnie do

sam. Zeszłej nocy przekroczył pewną granicę. Nie było już odwrotu. Zrobił to z własnej,

- Ach, jak miło, Becky. Dobra, mała dziewczynka. Ściągnął z niej przez głowę
wysłucha.
swoje odbicie w lustrze.

suknię, po wykonaniu zadania. Zzuła pożyczone buty, krzywiąc się przy tym, bo promienie

- Skąd wiesz? Pomyśl lepiej, jakim jestem szczęściarzem. Zafascynowały mnie dwie całkiem różne kobiety. Zakochałem się w każdej z nich. I mogę je obie mieć. Czy tak?
drzwiczki i siadła obok niego. Przed nimi wyrzeźbiony w drewnie archanioł Michał w
- Pewnie! Już ja ci wymyślę jakąś świetną fryzurę!

Talbotów. Podobny fryz obiegał główne wnętrze. Pomiędzy liliami... Czyżby Różę Indry

zgnębiony.
to w jedną, to w drugą stronę, badając każdy odcinek drogi.
13